smpleat logo

Ajitama - japońskie jajko do ramenu (i nie tylko)

6 jajek15 minut + marynowanie
Przejdź do przepisu
Jeżeli choć raz widzieliście w życiu ramen, istnieje olbrzymia szansa, że był on podany z jajkiem. A jeśli nie widzieliście - wystarczy wpisać to hasło w wyszukiwarkę i przejrzeć grafiki, by zobaczyć, jak mocną pozycję ma to specyficznie przygotowane jajko w ramenowym świecie.

I ja się wcale fenomenowi ramenowych jajek nie dziwię - odpowiednio przygotowane są prawdziwą bombą umami, mają cudowną, niespotykaną konsystencję i bogaty smak.
Ajitama - japońskie jajko do ramenu (i nie tylko)
Takie jajka to mój ulubiony topping do ramenu tuż obok marynowanych grzybów shiitake, z którymi w duecie już w ogóle rozbijają bank w konkursie na zawartość umami. To połączenie smakowe, które wynosi na zupełnie inny poziom każdy ramen, nawet taki z gotowca.

Ajitsuke tamago (味付け玉子), w skrócie ajitama (味玉) to dosłownie z japońskiego po prostu smakowe, przyprawione jajko (味 - aji, czyli smak + 玉 - tama, czyli jajko). I tym, ani mniej ani więcej, dokładnie jest. Odpowiednio ugotowane, półmiękkie jajko, które poleży chwilę w marynacie, nasiąka nią i zaczyna zmieniać swoją konsystencję. I wtedy zaczyna dziać się magia...
Ajitama - japońskie jajko do ramenu (i nie tylko)

Składniki

  • 6 jajek
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • 3 łyżki mirinu lub (pół)słodkiego wina
  • 3 łyżki wody
  • 1 łyżka cukru

Sposób przygotowania

1
Przygotuj składniki.

Jajka wyciągnij z lodówki. Wstaw wodę do ugotowania jajek (tyle, żeby jajka swobodnie się w niej zanurzyły).
2
Możesz nakłuć szerszą stronę jajka pinezką lub szpilką - nie jest to konieczne, jednak zapobiegnie pękaniu jajek w trakcie gotowania.
3
Ostrożnie włóż łyżką jajka do gotującej się wody. Gotuj około 6 minut (aby żółtko nie było ani płynne, ani całkowicie ścięte).
4
Po odliczonym czasie od razu przełóż jajka do zimnej wody, a najlepiej wody z lodem. Zatrzyma to proces gotowania i pomoże łatwo pozbyć się skorupek. Po kilkuminutowym przestudzeniu jajka obierz.
5
Przygotuj zalewę: sos sojowy, mirin i cukier wymieszaj i podgrzej w rondelku lub na małej patelni do rozpuszczenia cukru. Przygotowaną mieszanką zalej jajka.

Po przestygnięciu wstaw do lodówki. Możesz trzymać je w miseczce lub w foliowym woreczku do żywności. Jeśli nie są całkowicie przykryte marynatą, co kilka godzin obróć jajka.

I gotowe!

Jajka najlepsze są po upływie ok. 24-48h od przygotowania. Przez leżenie w marynacie ich białko nabiera smaku i koloru, a żółtko stopniowo zmienia konsystencję ze standardowej na lekko galaretowatą - w tym wypadku jest to pożądane zjawisko.

Oczywiście są osoby, którym to nie będzie odpowiadało - podobnie jak mamy różne preferencje odnośnie "miękkości" jajek - wtedy warto zjeść jajka odpowiednio wcześnie, po upływie kilku godzin od zamarynowania. Polecam przetestować i samemu wybrać swój ulubiony wariant.