smpleat logo

Bibimbap, czyli koreański mieszany ryż

2 porcje45 minut
Przejdź do przepisu
Bibimbap (비빔밥) to dosłownie "mieszany ryż" lub "mieszane danie" (bibim = mieszać, bap = ryż, posiłek). I jest to zdecydowanie najbardziej niepozorny koreański specjał. No bo co w nim niby szczególnego? Ot, ryż, cała góra warzyw, odrobina mięsa (lub jakiegoś wegetariańskiego odpowiednika), łyżka sosu i jajko.

A jednak, jest w nim coś nietypowego i uzależniającego, a w dodatku przed wymieszaniem wygląda tak, że aż prosi się o fotkę, a w międzyczasie ślinka cieknie. 😉
Bibimbap, czyli koreański mieszany ryż
Przez długi czas z uśmieszkiem patrzyłam na osoby, które mówiły, że ich ulubionym koreańskim daniem jest bibimbap. Konsekwentnie w swoich przygodach kulinarnych omijałam to danie, bo myślałam sobie "nic specjalnego". Aż nadszedł ten dzień, gdy postanowiłam spróbować. I stuknęłam się w pierś, a z mężem jedliśmy bibimbap kilka razy w ciągu kolejnego tygodnia, bo tak mi zasmakował, że nie mogłam się nabibimbapować! Gdzie jest fanklub? Take me in!

Danie wydaje się niepozorne, jednak płynne żółtko jajka i sojowo-pikantny sos spaja wszystko w tak harmonijną całość, że staje się to prawdziwym comfort foodem. Do tego naszprycowane do granic możliwości warzywami, z odpowiednią ilością białka, to danie jest po prostu tak satysfakcjonujące, sycące i komfortowe, że aż ciężko mu się oprzeć.
Bibimbap, czyli koreański mieszany ryż
Danie można przygotować w zasadzie z dowolnego ryżu, choć ja najbardziej lubię je z azjatyckim brązowym i takiego tutaj użyłam. Być może nadałaby się nawet kasza, choć (jeszcze) tego nie próbowałam. Ryż możemy gotować na świeżo lub zużyć resztki, które nam zostały. Możemy także zmodyfikować rodzaj i proporcje dodatków.

Ze względu na dużą swobodę kompozycji, gdy tylko wiem, że w lodówce zalega mi trochę warzyw, po głowie tłucze mi się myśl: "a może bibimbap?".
Bibimbap, czyli koreański mieszany ryż

Składniki

  • dwie miseczki ugotowanego ryżu
    (ok. 180g przed ugotowaniem)
  • 50g szpinaku
  • 0,5 ogórka
  • 1 marchewka
  • 1 cukinia
  • 2 jajka
  • 100g mięsa mielonego (lub tofu)
  • łyżka sosu sojowego
  • odrobina oleju/oliwy/masła do smażenia

Sos:

  • 2 łyżki sosu sojowego (najlepiej ciemnego)
  • 1 czubata łyżka pasty gochujang
  • 1 łyżka cukru (najlepiej brązowego/trzcinowego)
  • 1 duży lub 2 małe ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju sezamowego

Sposób przygotowania

1
Ryż ugotuj wg instrukcji na opakowaniu (jeżeli używasz resztek z lodówki - ryż podgrzej na patelni z odrobiną tłuszczu.).

Ja lubię od razu przygotować sobie dwie miseczki z ryżem, by dorzucać tam składniki na bieżąco, polecam jednak zerknąć wtedy na koniec przepisu, jak "powinno się" to ułożyć. Można też całość "złożyć" dopiero na samym końcu.
2
Przygotuj sos. Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę lub posiekaj. Na malutkiej patelni lub w rondelku podgrzej sos sojowy, pastę gochujang, cukier i czosnek. Gdy cukier się rozpuści, a całość ładnie połączy, wyłącz palnik, dodaj olej sezamowy i wymieszaj.
3
Pokrój warzywa. Marchewkę i ogórka w słupki, cukinię w plasterki. Połowę szpinaku (ok. 25g) porwij palcami na mniejsze kawałki.

Surowego ogórka i szpinak możesz od razu dorzucić do miseczki z ryżem lub odłożyć na bok.
4
Podsmaż marchewkę na odrobinie tłuszczu (najlepiej masła) przez kilka (około trzech) minut. Powinna tylko lekko zmięknąć i nabrać słodyczy, jeśli jednak wolisz bardziej miękką, posmaż chwilę dłużej.

Możesz od razu przerzucić do miseczki z ryżem lub odłożyć na sbok.
5
Na tej samej patelni podsmaż cukinię na odrobinie tłuszczu (najlepiej masła) przez kilka (też około trzech) minut. Powinna lekko zmięknąć i zarumienić się z wierzchu.

Po zdjęciu z patelni możesz pokroić w słupki (lub nie) i od razu przerzucić do miseczki z ryżem lub odłożyć na bok.
6
Na tej samej patelni podsmaż szpinak na odrobinie tłuszczu przez kilka (około pięciu) minut. Powinien zredukować swoją objętość i stać się miękki. Najlepiej smażyć na oliwie lub oleju, a już zupełnie super, jeżeli masz jakiś olej smakowy np. czosnkowy - szpinak świetnie chłonie smaki.

I klasycznie - siup do miseczki z ryżem lub na bok.
7
Wersja mięsna: usmaż mięso na odrobinie oleju (często nie dodaję tłuszczu w ogóle, jeśli mięso samo z siebie jest tłuste) na dużym ogniu. Gdy zacznie się rumienić (u mnie ok. pięciu minut), dolej łyżkę sosu sojowego i wymieszaj, jak się zredukuje, ściągnij z ognia.

Wersja wege: usmaż pokruszone tofu na oleju. Tofu wymaga nieco więcej czasu niż mięso, gdyż chcemy je usmażyć mocno, praktycznie "na chrupko". Gdy jest już chrupkie, dodaj łyżkę sosu sojowego i kiedy się zredukuje, ściągnij z ognia.

Siup do miseczki lub na bok.
8
Ostatni składnik: jajko. Na odrobinie tłuszczu po mięsie lub tofu usmaż jajko sadzone. Rozbij jajko bezpośrednio na patelnię, przykryj pokrywką, gdy żółtko "zbieleje" zgaś palnik i zdejmij jajko z patelni.
9
Ułóż całość w miseczce: na dół miseczki ryż, składniki po okręgu z odrobiną artystycznego ducha, w środek hojna łyżka sosu i na to jajko.

I gotowe!

Bibimbap najlepiej jeść od razu po przyrządzeniu. Nie zapomnij, najpierw należy dokładnie go wymieszać, w końcu to "mieszany ryż"!