Rozgrzewający pęczak z batatem, papryką i fetą
- Kuchnia fusion·Dania główne·Na wynos·Ekspresowe·Bez mięsa·Kasza·Ser·Bataty·Papryka
2 porcje30 minut
Przejdź do przepisu
Kiedy myślę sobie o tym szybkim, prawie jednogarnkowym (a raczej jednopatelniowym) przepisie, od razu przychodzą mi do głowy chłodniejsze dni.
Dla mnie to połączenie jest kwintesensją ciepełka - od pięknych, żywych kolorów, przez aromat aż do subtelnego grzania w gardło
po przełknięciu - wszystko jest tutaj na swoim miejscu.

Chciałabym jeść pęczaka w tym wydaniu kiedy tylko potrzebuję otulić się odrobiną ciepła.
Po jesiennym spacerze, gdy pogoda zaczyna się już psuć i jedyne o czym się marzy po powrocie do domu to ciepła
herbatka. Albo po zimowej wyprawie, gdy wraca się z czerwonym nosem, piekącymi polikami i palcami zdrętwiałymi od zimna. Albo w trakcie infekcji,
kiedy mimo ciepła w domu trochę człowiekiem telepie i oprócz zawinięcia się w koc, chciałoby się rozgrzać czymś od środka.
Słodkie, kremowe bataty w połączeniu z kurkumą, kminem i chili tworzą doskonałe, komfortowe połączenie: aromatyczne, lekko orientalne, bardzo rozgrzewające.
Słodkie, kremowe bataty w połączeniu z kurkumą, kminem i chili tworzą doskonałe, komfortowe połączenie: aromatyczne, lekko orientalne, bardzo rozgrzewające.

Jednak lekko przełamiemy to komfortowe ciepełko: jeszcze chrupiąca papryka doda odrobinę rześkości,
a "feta" chłodu i słoności, które doskonale kontrastują z ciepłą mieszanką... no i odrobinę białka,
by nie kręcić się za chwilę z powrotem w okolicach lodówki. 😉
Jeżeli chcesz bardziej syty, białkowy posiłek - z powodzeniem można tu dodać na przykład trochę ciecierzycy. Ja jednak celowo tego nie robię, by zachować tę lekkość, której w czasie ostatniej infekcji zdecydowanie było mi potrzeba.
Jeżeli chcesz bardziej syty, białkowy posiłek - z powodzeniem można tu dodać na przykład trochę ciecierzycy. Ja jednak celowo tego nie robię, by zachować tę lekkość, której w czasie ostatniej infekcji zdecydowanie było mi potrzeba.

Składniki
- 100g (1 woreczek) kaszy pęczak
- 1 batat (u mnie dość duży)
- 1 czerwona papryka
- 1 czerwona cebula
- 2 garście (ok. 30g) liści szpinaku
- 0,5 papryczki chili (opcjonalnie)
- ok. 80g serka sałatkowego typu feta
- 2 łyżki oleju
Przyprawy:
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 0,5 łyżeczki kminu rzymskiego
- sól (do smaku, u mnie ok. 1,5 łyżeczki)
Sposób przygotowania
1
W osolonej (u mnie ok. 1 łyżeczką soli) wodzie ugotuj kaszę wg przepisu na opakowaniu.
Kiedy kasza się gotuje, możemy działać z resztą przepisu.
Kiedy kasza się gotuje, możemy działać z resztą przepisu.

2
Przygotuj składniki: bataty i paprykę pokrój w kostkę o boku około 1cm. Szpinak możesz zostawić w całości lub z grubsza pokroić (ja kładę liście na kupkę i kroję w paski). Cebulę pokrój w niezbyt drobną kostkę. Fetę pokrój w kostkę lub połam palcami na kawałki. Chili przekrój na pół, wyjmij gniazdo nasienne i pokrój dość cienko.
Ja najbardziej lubię świeże chili, ale jeżeli nie tolerujesz ostrego: możesz dodać mniej chili, dodać szczyptę suszonego lub nie dodawać w ogóle.
Ja najbardziej lubię świeże chili, ale jeżeli nie tolerujesz ostrego: możesz dodać mniej chili, dodać szczyptę suszonego lub nie dodawać w ogóle.

3
Wlej na patelnię 2 łyżki oleju, ustaw palnik na średnią moc.
Wrzuć bataty, dodaj trochę soli (u mnie duża szczypta) i "pomieszaj" je w oleju, by ładnie się nim oblepiły. Dzięki temu smażą się równo i bez przypalania.
Smaż bataty aż lekko zmiękną, około 5 minut.
Wrzuć bataty, dodaj trochę soli (u mnie duża szczypta) i "pomieszaj" je w oleju, by ładnie się nim oblepiły. Dzięki temu smażą się równo i bez przypalania.
Smaż bataty aż lekko zmiękną, około 5 minut.

4
Dodaj cebulę i chili, wymieszaj i smaż aż cebula lekko się zeszkli, około 3 minut.

5
Dodaj szpinak, wymieszaj i smaż aż lekko zmniejszy swoją objętość, około 2-3 minut.

6
Dodaj przyprawy, dobrze wymieszaj.

7
Dodaj paprykę, wymieszaj i smaż aż lekko zmięknie, ale żeby pozostała trochę chrupka, około 3 minut.
Jeżeli wolisz, żeby zupełnie zmiękła, potrzymaj chwilę dłużej.
Jeżeli wolisz, żeby zupełnie zmiękła, potrzymaj chwilę dłużej.

8
Dodaj ugotowaną kaszę i dobrze wymieszaj.
Zdejmij z ognia.
Zdejmij z ognia.

9
Wyłóż danie na talerz i posyp rozdrobnioną fetą.

I gotowe!
Danie doskonale się odgrzewa, więc idealnie nadaje się na wynos np. do pracy. Ja lubię gdy feta jest dodana chłodna, "na świeżo", jednak jeżeli podgrzejesz ją razem z resztą dania w lunchboxie, nic złego się nie stanie.
