Marynowane shiitake na słodko w sosie sojowym
- Kuchnia japońska·Dodatki·Bez mięsa·Grzyby·Sos sojowy
6+ porcji2,5 godziny
Przejdź do przepisu
Proszę Państwa, oto cztery składniki zamienione w złoto,
stały bywalec mojej lodówki i (obok jajka)
mój ulubiony dodatek do ramenu. Poznajcie proszę rekordowo umamiczne, słodko-słone, uzależniające
grzyby shiitake. Z lekkim posmakiem moich studenckich wspomnień i szczerej pasji jednego
z Wrocławskich sushi-masterów.

Zanim jeszcze we Wrocławiu bar sushi stał na niemalże każdym skrzyżowaniu, w jednej
z takich miejscówek miałam przyjemność spróbować zupy z dodatkiem marynowanych grzybów shiitake.
Choć z początku nieufnie podchodziłam do ciemnego i obco wyglądającego grzyba, nie
potrzebowałam dużo czasu, by się zakochać.
Na szczęście przepis szefa kuchni okazał się nie być tajemnicą i moja - uboga wówczas, wszak to były jeszcze czasy studenckie - baza przepisów zyskała mocną pozycję, która tak ze mną idzie w różnych odsłonach już od ponad dziesięciu lat.
Na szczęście przepis szefa kuchni okazał się nie być tajemnicą i moja - uboga wówczas, wszak to były jeszcze czasy studenckie - baza przepisów zyskała mocną pozycję, która tak ze mną idzie w różnych odsłonach już od ponad dziesięciu lat.

Choć z wyglądu bardziej przypominają węgiel, te grzyby to prawdziwe złoto.
Shiitake same z siebie są niesamowicie umamiczne, a dodatek sosu sojowego i cukru podbija
ten efekt po tysiąckroć.
To jeden z moich ulubionych dodatków do ramenu, idealny składnik bao lub sushi, dodatek do ryżu i wznosiciel zupek chińskich na wyższy poziom. Można je dodać do wszystkiego, ogranicza nas w zasadzie tylko wyobraźnia.
To jeden z moich ulubionych dodatków do ramenu, idealny składnik bao lub sushi, dodatek do ryżu i wznosiciel zupek chińskich na wyższy poziom. Można je dodać do wszystkiego, ogranicza nas w zasadzie tylko wyobraźnia.

Składniki
- 20 suszonych grzybów shiitake
- 200ml sosu sojowego
- 100g brązowego cukru
- 500ml ciepłej wody
Sposób przygotowania
1
Namocz grzyby.
Wsyp suszone grzyby do garnka i zalej je ciepłą wodą. Przykryj talerzykiem, by wszystkie grzyby były całkowicie zanurzone. Odstaw na godzinę.
Wsyp suszone grzyby do garnka i zalej je ciepłą wodą. Przykryj talerzykiem, by wszystkie grzyby były całkowicie zanurzone. Odstaw na godzinę.

2
Pokrój grzyby.
Namoczone grzyby wyciągnij z wody i odciśnij (wodę zostawiamy w garnku!). Pokrój w plasterki i wrzuć z powrotem do wody, w której się moczyły.
Włącz palnik na duży ogień.
Namoczone grzyby wyciągnij z wody i odciśnij (wodę zostawiamy w garnku!). Pokrój w plasterki i wrzuć z powrotem do wody, w której się moczyły.
Włącz palnik na duży ogień.

3
Dodaj sos sojowy i cukier i mieszaj, aż cukier się rozpuści, a całość zawrze.
Zmniejsz palnik na najmniejszą moc i gotuj pod przykryciem półtorej godziny (co pół godziny można zerknąć, czy nic się nie przypala i przemieszać).
Zmniejsz palnik na najmniejszą moc i gotuj pod przykryciem półtorej godziny (co pół godziny można zerknąć, czy nic się nie przypala i przemieszać).

4
Porcję "na teraz" wykorzystaj, a resztę włóż do słoika.
Idealnie jest, gdy marynata przykrywa grzyby (na zdjęciu jest jej za mało), wtedy nie mają dostępu powietrza i wolniej się psują. Takie grzyby można przechowywać w lodówce nawet do miesiąca.
Idealnie jest, gdy marynata przykrywa grzyby (na zdjęciu jest jej za mało), wtedy nie mają dostępu powietrza i wolniej się psują. Takie grzyby można przechowywać w lodówce nawet do miesiąca.

I gotowe!
Od jakiegoś czasu jest to rzecz, tuż obok kimchi, bez której moja lodówka nie istnieje.
Przygotowane raz, zapakowane w słoik służą jako dodatek do różnych dań, który jest zawsze pod ręką.
